O NAS

Nie jesteśmy ekspertami w temacie nastolatków w Kościele. Chcemy Wam powiedzieć, kim zatem jesteśmy. A sami wiemy, że dużo fajniej czyta się teksty wiedząc coś o autorze. Zatem: oto my 😉

 

 

 

KRZYSIEK

Mam 35 lat. Od dziecka mieszkam w Warszawie. Tutaj się urodziłem, dorastałem, studiowałem na Politechnice, a teraz prowadzę firmę. Tutaj poznałem Jezusa (i był to najważniejszy moment mojego życia, o czym napisałem więcej w świadectwie) i poznałem Agę (drugi najważniejszy!), z którą mamy dwójkę dzieci: Łucję i Jonatana. Tutaj też współtworzymy naszą wspólnotę, która stała się dla nas domem. Lubię filmy akcji, przewalanie z dzieciakami na tapczanie i grę w piłkę nożną. A ponadto wieczorne spacery z Bogiem w pobliskim parku i chwile kiedy jestem zupełnie sam, a moja introwertyczna natura może upajać się ciszą 🙂 Nienawidzę jak diabeł niszczy czyjeś życie, a tym co mnie zachwyca jest to, jak Bóg odnawia wszystko, co zostało popsute.

 

 

 

AGA

Pisanie o sobie jest rzeczą, za którą nie przepadam… Tuż po moich 18-tych urodzinach poszłam na kurs ewangelizacyjny i zdecydowałam się oddać moje życie w całości Jezusowi. Od tego czasu wiem, że mam Tatę! To jest najważniejsze doświadczenie mojego życia z Bogiem – świadomość tego, że Bóg mnie chce i ma dla mnie najlepszy plan, o jakim marzyłam!

Prywatnie jestem architektem ale nie pracuję w zawodzie. Bo najbardziej lubię pracować z Krzyśkiem i działać dla Bożego Królestwa. Jestem też szczęśliwą mamą Łucji i Jonatana z którymi tworzymy zgraną drużynę, trochę gniotącą się w naszym ukochanym, małym mieszkanku. Uwielbiam kawę z dużą ilością mleka, fotel Strandmon z Ikei, góry i strzelanie z własnego łuku. I bardzo nie lubię być sama dłużej niż pół dnia… Więc jak chcesz mnie poznać, umówmy się na kawę 😉 To, z czego jestem najbardziej dumna to to, że mogę być uczniem Jezusa. I że On mnie przyjął! Jeżeli chcesz przeczytać więcej – moje świadectwo znajdziesz na odpowiedniej podstronie.

 

 

 

NASI GOŚCIE

Chcielibyśmy zapraszać tu naszych znajomych – Youthy, Team, z którym tworzymy Abbę Youth ale też innych liderów z Abby lub zaprzyjaźnionych wspólnot. Oni też mają dużo do powiedzenia w temacie prowadzenia nastolatków do osobistej relacji z Bogiem.

Sami wiemy, że czasem jedno świadectwo powiedziane na Youthie o tym, że ktoś odważył się pomodlić za kolegę ze szkoły, ktoś założył grupę modlitewną a ktoś zaczął inaczej traktować rodziców, bo Bóg zmienił Jego serce, to coś, co dotyka nas głęboko dając poczucie, że robimy dokładnie to, co mamy robić. I że warto, nawet pomimo zmęczenia przygotowywać kolejne spotkanie. Naprawdę, to działa już 6 lat, więc to sprawdzona informacja… A skoro mamy takich fajnych ludzi wokół, aż szkoda by było ich Wam nie przedstawić!

 

 

Oboje należymy do Wspólnoty Modlitewno-Ewangelizacyjnej Abba. Nasze spotkania od początku istnienia, czyli od 2002 roku, odbywają się w kościele p.w. Miłosierdzia Bożego na Saskiej Kępie w Warszawie, gdzie oboje się wychowaliśmy. Abba Youth, jak sama nazwa wskazuje, jest częścią wspólnoty, nie oddzielnym tworem.

Wierzymy, że w Kościele powinno być miejsce dla każdego i każde pokolenie może wiele dać i wiele się nauczyć od innych pokoleń. Jednak każda grupa wiekowa potrzebuje Ewangelii przedstawionej w nieco innej formie. Dlatego dzieciaki mają swoje zajęcia w trakcie spotkań niedzielnych Abby a nastolatkowie spotykają się dodatkowo w piątek na Youthie. Taka alternatywa dla imprez piątkowych 🙂 Więcej o naszej wspólnocie znajdziesz na stronie oraz na facebooku. Abba Youth, w skrócie AY, ma swój własny funpage, gdzie widać na bieżąco co się u nas dzieje. Odwiedź nas, a jeśli masz jakieś pytania – skontaktuj się z nami.

 

NASZE prywatne MARZENIE

Oczywiście naszym marzeniem jest to, aby nastolatkowie poznawali Boga i stawali się świadomymi uczniami Jezusa Chrystusa, odkrywającymi swoją tożsamość Bożych dzieci i osobiste powołanie. Chcemy jednak podzielić się z Wami naszym osobistym marzeniem, dotyczącym naszej rodziny.

Zanim zaczęliśmy Youtha, Krzysiek był na konferencji w Szwecji, na której pewien pastor z Singapuru pokazywał filmik ze swojego kościoła pełnego nastolatków. I zakochaliśmy się! To, co nas tak bardzo poruszyło to widok młodych ludzi prowadzących grupy dla innych młodych ludzi, wspólnie sprzątających swój kościół i spędzających tam czas po szkole – odrabiając lekcje i bawiąc się razem. Zamarzyło nam się, żeby tworząc grupę młodzieżową dla nastolatków dać też im miejsce, aby mogli przyjść po szkole, pomodlić się, odrobić wspólnie lekcje lub po prostu spędzić czas w Bożej atmosferze, która nie zawsze towarzyszy im w szkole i w domu. Miejsca, gdzie mogliby zaprosić kogoś, aby opowiedzieć mu Ewangelię. Gdzie mogliby przyjść zamiast szwędać się po centrum handlowym czy przesiadywać w McDonaldzie 🙂

W tym roku to marzenie się wyklarowało i przybrało formę domu. Takiego dla nas ale z przestrzenią dla nich. Konkretnego domu na Saskiej Kępie. To, co Bóg do nas mówi, brzmi trochę jak szaleństwo ale wierzymy, że to jest Boży plan. Zaczęło się od przekonania, potem był sen, piosenka, przypomnienie marzeń i sen Łusi, naszej córki. Wiemy, że to nie jest nasz pomysł, bo po ludzku gdybyśmy mieli wybierać dom, byłby inny (a właściwie szukalibyśmy po prostu większego mieszkania z ogródkiem). Musicie nam uwierzyć, Aga jest architektem… A tak marzymy o domu, w którym cała przestrzeń dzienna jest na piętrze a dostęp do ogródka ma zapewniony dodatkowy salon, który chcielibyśmy przeznaczyć dla Youtha… Jako że byłby to nasz dom, my wyznaczalibyśmy zasady odnośnie muzyki i języka i sposobu odnoszenia się do innych. I chcielibyśmy stworzyć tam Bożą atmosferę na świadectwo dla nich, jak wygląda codzienne życie z Bogiem.

Dlaczego o tym piszemy? Bo prosimy Was o modlitwę o ten dom. Gdy go otrzymamy, na pewno napiszemy świadectwo!