Materiały

New Generation. Tu chodzi o Jezusa, o szkoły, o Ciebie!

Tu i teraz, w przedpokoju, jej oczy otwierają się w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyła – ma wizję. Widzi dużą mapę, wprost przed nią, i małe czerwone pinezki – takie, jakie widzi się na tablicach ogłoszeń – oznaczające każdą poszczególną szkołę w całym kraju. Zafascynowana, widzi, jak tysiące młodych ludzi z różnych wyznań i środowisk staje razem wokół mapy i zaczyna się modlić.

Modlą się w różny sposób, ale z ogniem i pasją, jakiej nigdy wcześniej nie widziała. W tłumie widzi siebie i wiele innych znajomych osób, razem z tysiącami ludzi, których nigdy wcześniej nie widziała. Stoją razem zjednoczeni pragnieniem, aby zobaczyć, jak coś dzieje się w ich krajach i szkołach.
Nagle widzi, jak jedna z pinezek zaczyna płonąć. Instynktownie wie, że Bóg przyszedł do tej szkoły i że zapłoną ogień Jego Ducha, aby do jej ciemności przynieść światło i ciepło. Kolejna pinezka zapala się. I jeszcze jedna. Jeszcze pięć. Kolejne szkoły stają w płomieniach, a ich ogień zdaje się rozprzestrzeniać na budynki znajdujące się w pobliżu. Wszystko to ma miejsce w czasie, gdy młodzi ludzie wciąż modlą się za swój kraj i swoje pokolenie.
Po jakimś czasie każda pinezka na mapie, bez wyjątku, płonie Bożym ogniem. Boża obecność, światło i ciepło dotykają każdej szkoły w kraju.
– A potem – opowiada mi później – widzę, jak ogień rozprzestrzenia się i rozpala cały kraj.
Joakim Lundqvist, New Generation

 

Marzymy o tym, żeby Boży ogień rozprzestrzenił się po całym naszym kraju. Pragniemy, aby każdy człowiek w Polsce doświadczył Bożej miłości i oddał swoje życie Jezusowi. A to, co w tym temacie dzieje się u naszych szwedzkich przyjaciół, jest dla nas ogromną inspiracją!

Proste początki

Joakim Lundqvist, obecnie pastor kościoła Livets Ord w Uppsali, a kiedyś lider grupy młodzieżowej, to człowiek, w którego serce Bóg włożył marzenie – aby młodzi ludzie w szkołach poznawali Boga. Joakim wiedział, że szkoły w Szwecji są zamknięte na „ewangelistów” z zewnątrz i jedyny sposób, aby Boże Królestwo przyszło do szkół, to aby chrześcijanie, którzy są w tych szkołach, modlili się o swoich przyjaciół i opowiadali o swojej własnej relacji z Bogiem. Mowa tu nie o superchrześcijana, którzy są niesamowicie odważnymi namaszczonymi liderami, ale o zwykłych nastolatkach, którzy znają Jezusa.

Joakim zaczął opowiadać o swoim marzeniu i założył organizację „New Generation”, która miała zrzeszać grupy chrześcijańskie w szkołach, które będą robić dwie rzeczy – modlić się o swoich nienawróconych przyjaciół oraz głosić im Ewangelię. Wielu młodych, zwykłych i przeciętnych nastolatków, którzy szli za Jezusem, postanowiło – często pomimo strachu – podjąć wyzwanie i – co zaskakujące – New Generation w ciągu zaledwie kilku lat stało się jednym z najszybciej rosnących ruchów młodzieżowych na kontynencie! W Szwecji jest w zasadzie NAJSZYBCIEJ rosnącą organizacją młodzieżową – liczącą 7500 członków i 600 grup, co oznacza, że jedna grupa przypada na co czwartą szkołę, co czwarty college i co czwarty uniwersytet w całym kraju!

Oparte na faktach

Marzenie, które rozpalało młodych ludzi w Szwecji, stało się inspiracją dla osób z wielu innych krajów. A także dla nas! Cała książka jest wypełniona świetnymi i często zapierającymi dech w piersi (PRAWDZIWYMI!) historiami o młodych ludziach, którzy postanawiali wyjść poza szereg, przyznać się do Jezusa i walczyć o tych, którzy jeszcze Go nie znają. Niektóre historie szokują, inne bawią. Chociażby historia Nilsa (rozdział: Świątynia pełna modlitwy)!

Sytuacja działa się w pewnej szkole w Szwecji. Grupa chrześcijan postanowiła stworzyć listę dziesięciu osób, za które będą się modlić. Ale postawili sobie warunek – nie będą modlić się za drugą osobę, póki pierwsza się nie nawróci. A dopiero gdy druga odda życie Jezusowi – będą modlić się o trzecia itd. Pierwszy na liście był Nils. Grupa zaczęła modlić się o niego, niektórzy próbowali z nim rozmawiać, ale Nils nie był zainteresowany Bogiem. Aż nagle… zaczął bez przerwy myśleć o Jezusie! Nie chciał tego, ale nie mógł nic z tym zrobić. Aż w końcu postanowił sprawdzić Boga i pomodlił się swoją pierwszą modlitwą w życiu: „Boże, jeśli istniejesz, pokaż to! Spraw, żeby zrobiło mi się niedobrze!” A Bóg postanowił odpowiedzieć na tą niezbyt mądrą modlitwę – nie wchodząc w szczegóły Nils spędził trochę czasu na kolanach w WC wymiotując, a gdy po jakimś czasie doszedł do wniosku, że jego obecna sytuacja może mieć związek z jego udanym debiutem modlitewnym, pomodlił się drugi raz: „Boże, przekonałeś mnie. Jeśli pozwolisz, by to się skończyło, będę Twój przez resztę mojego życia”. I od razu poczuł się lepiej.

Nils został chrześcijaninem, znalazł kościół w swoim mieście i dołączył do grupy New Generation w swojej szkole. Wszyscy razem zaczęli modlić się o osobę numer dwa, a po pół roku byli już przy ósmej!

To tylko jedna z historii o tym, jak Bóg działa wśród młodych ludzi w szkołach. Wielu z nich nie wierzyło, że Bóg może używać ich rąk, żeby uzdrawiać – a to się działo. Historia o marzeniu rozdania ponad 6 tysięcy Biblii w swojej szkole – mistrzostwo. Odwaga pewnej przerażonej trzynastolatki, która sama zakłada w szkole grupę New Generation i tego samego dnia przyprowadza do Jezusa dziewczynę na przystanku, a po kilku miesiącach szkoli 15 liderów, bo jej grupa w szkole tak się rozrosła. Te historie poruszają serce i pokazuję, że naprawdę Bóg jest tym, „który mocą działającą w nas może uczynić nieskończenie więcej, niż prosimy czy rozumiemy” (Ef 3,20).

I wiele więcej…

Między tymi historiami przeplata się wiele innych opowieści – przeczytamy trochę o Armii Zbawienia i Williamie Boothie, poznamy historię św. Patryka, patrona Irlandii, dowiemy się, jak zaczęła się przygoda Martina Luthera Kinga, a także przeczytamy, co łączyło Williama Wilberforce’a i Johna Wesleya. Przypomnimy sobie historię biblijnego Gedeona czy Marii, na nowo odkryjemy, co to znaczy, że jesteśmy światłem i solą, a także świątynią, w której mieszka Duch Święty.

Gorąco polecamy tą książkę każdej grupie młodzieżowej – jako inspirację i zachętę do działania. Bo tu chodzi o Jezusa, o szkoły, o Ciebie!

Maciek – od 2011 roku ukochany synek Boga, zafascynowany Bożą miłością i dobrocią. Jego największą przyjemnością (oprócz przebywania w obecności Niebiańskiego Taty) jest widzieć młodych ludzi, którzy poznają Jezusa i oddają Mu swoje życie. Wytrwale studiuje informatykę na Politechnice Warszawskiej. Twierdzi, że życie samo w sobie jest zbyt poważne, żeby oglądać poważne filmy. Od 2014 wspiera nas w prowadzeniu Abba Youth.